Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘post’ Category

re

Rok 2000, rok rozkwitu muzyki nu-metalowej. W mediach królował pozer z czerwoną czapką na głowie, ostro jadący po kolorowych gwiazdkach show biznesu. W tym czasie gdzieś w El Paso, grupka hardcore’owców przesiąkniętych wpływami latino i dub wprowadza na rynek muzyczną bombę, swoistego konia trojańskiego który miał za zadanie zrównać z ziemią wszystkich medialnych fircyków i ich „maszynki do zarabiania dolarów”.

(więcej…)

Read Full Post »

resf

Moja „skromna” płytoteka ciągle się powiększa, a folder z rockiem progresywnym wręcz rozrasta. Klasykę obadałem pobieżnie, lecz modern progressive to w chwili obecnej mój mały muzyczny fetysz. Przyznam szczerze, że „kaszany” raczej się nie doszukałem, za to perełek odnajduję coraz więcej, jedną z nich jest The Postman Syndrome. Muszę tu wspomnieć o tym, że ci faceci mają jakieś problemy z wymyśleniem dogodnej nazwy dla swojego zespołu, TPS to pierwsza z trzech jakie ten zespół posiadał/a. „Terraforming” to ich debiut na rynku muzycznym, według mnie debiut jak marzenie.

(więcej…)

Read Full Post »

Przed Wami, drodzy czytelnicy, recenzja drugiego ze zwycięzców Naboru. Gromkie brawa dla Iskandiara!

iskandiar

Amerykański zespół z Massachusetts, powstał w 2003, lecz zaczął istnieć w mediach w roku 2005. Opinie o nich są przeróżne. Jedni uważają, że reprezentują on scenę nudnego postrocka, inni z kolei – w tym ja – że są świetni. I chyba jednak nie mogą byś tacy źli, skoro na samym początku kariery, w rzeczonym 2005 supportowali samych Mono (japoński zespół postrockowy, ich utwór „Mere Your Pathetique Light” osobiście uważam za najlepszy kawałek minimalistyczny). Jak dotąd wydali jeden album, „The Four Trees” – ale za to jaki! Cała płyta, od pierwszego do ostatniego utworu utrzymana w tych samych klimatach, tak naprawdę wszystkie 11 pozycji łączy się w całość, dając jeden ponad godzinny utwór.

(więcej…)

Read Full Post »

Mastasdf
Jak głosił wieszcz: „Chyba lepiej powiedzieć: szkoda, że już nie grają, bo fajny zespół był, niż: kiedyś lepiej grali, ostatnio z każdą płytą coraz gorzej”. Świetnym przykładem do pierwszej części tego cytatu może być zespół Clann Zú. Gdy pierwszy raz usłyszałem ich debiutancki album pomyślałem: „I to jest ich debiut! Ciekawe czy się rozwinęli”. Zawód był, gdy dowiedziałem się, że grupa już nie tworzy. Pozostaje tylko po raz kolejny odpalić ich pierwszy album.

(więcej…)

Read Full Post »

Rasd

Muszę przyznać, że niesamowicie przyjemną sprawą jest patrzeć jak, człekowi z gitarą przyjemność sprawia jeżdżenie łapą po gryfie i nie ograniczanie się do gatunkowych standardów i schematów.

(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »