Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for the ‘ambient’ Category

jas
Nie wiem, czy jest sens opisywać w jakiś sposób tę płytę, spróbować porównać ją do czegoś innego albo zacząć o niej po prostu rozmawiać. Mam nadzieję że historia ów wydawnictwa (a właściwie serii wydawnictw) wszystko wyjaśni.

(więcej…)

Read Full Post »

Jazz is weird” takimi słowami Alex Lifeson, gitarzysta zespołu Rush rozpoczął swoją improwizację gitarową podczas festiwalu Rock In Rio w utworze „La Villa Strangiato” i choć mówił to w żartach, to jednak sporo jest w tym racji. Jazz sam w sobie to muzyka często nieco szalona, spontaniczna, pełna instrumentalnej „duchoty” i nierzadko, ciężka do ogarnięcia za pierwszym odsłuchem. Dlatego zabierając się za jazz trzeba być ostrożnym, teoria na nic się zdaje, bo o tych 4 literkach ciężko się pisze, a przelanie na papier ogromu i przepychu niektórych albumów jazzowych pochłonęło by sporej wielkości las ;). Jako, że jestem typem który nie lubi stagnacji w muzyce, to przepadam za wszelakimi mariażami stylistycznymi, a jazz w takowych mariażach idealnie się sprawdza i często tworzy „nową jakość”. O tej mojej subiektywnej „nowej jakości” troszkę tu nabazgram 🙂

(więcej…)

Read Full Post »

L
Światło. Słońce. Promienie. Jasność. Ciepło. Dobro. Prostota. Piękno. Czystość. Minimalizm. Boskość. Wolność. Pokój. Szczęście. Radość. Smutek. Świadomość. Mistycyzm. Tajemnica. Samotność. Oddech. Życie. Energia. Miłość.

(więcej…)

Read Full Post »

asdf Zmarła jedna z dwóch osób z The Angelic Process. Kris, znany jako Kangylus, odszedł 26 kwietnia. Nie znamy przyczyn, jednak najprawdopodobniej ma to związek z wypadkiem który zawiesił działalność zespołu. Szkoda, miałem nadzieję że kiedyś wrócą z wielką płytą.

Read Full Post »

L
Nie wiem jak zacząć tę recenzje. Trudno tę płytę porównać do jakiejkolwiek innej już powstałej (nie licząc poprzednich wydawnictw zespołu), przynajmniej ja na razie podobnej nie słyszałem. To jest jedna z takich wydawnictw, które swego całego piękna nie oddadzą przy głośnikach czy kinie domowym. Weighing Souls With Sand TRZEBA słuchać w nocy. Na słuchawkach. Koniecznie.

(więcej…)

Read Full Post »

RSStP
Wierzyć się nie chce, że w USA scena niezależna jest taka mało doceniana, nie wielu artystom udaje się wybić z „podziemia”, a przecież często właśnie stamtąd mainstreamowi artyści czerpią pomysły do swoich produkcji. Kaddisfly jest jedną z tych mało znanych kapelek, choć po ukazaniu się tego albumu coś tam się u nich ruszyło i pozmieniało, pojechali w trasę, nagrali klip no i co najważniejsze ich muzyka w końcu została doceniona. Set Sail the Prairie to ich najświeższa pozycja, album jest koncepcyjnym tworem, podzielonym na utwory utrzymane w klimacie letnim („Summer Solstice„) i zimowym („Winter Solstice„), czy udało im się ukazać kalendarzowy klimat w postaci muzyki?
(więcej…)

Read Full Post »

l
e Zespół ten poznałem na pewnym forum, co mnie zaciekawiło to to, że udostępnił on swój album w internecie, nie prosząc o pieniądze. Można go pobrać z internetu, ale także (uwaga!) poprosić o niego w mailu, podając adres, a panowie z The Pax Cecilia przyślą nam go całkowicie za darmo (adres do strony to http://paxcecilia.com/)! Wszystko to w eleganckim, kartonowym pudełeczku, dostajemy również plakat, podziękowania i inne pierdy 😉 Nie wiem, skąd oni mają na to wszystko kasę, ale pomysł świetny.

(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »