Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2008

Portishead – Third

NikołajewiczPortishead - Third

T
hird w języku angielskim znaczy tyle, co „trzeci”. „Third” to również nazwa trzeciej (odkrywcze bardzo) studyjnej płyty angielskiego kolektywu Portishead. Na nowe dziecko tria Beth Gibbons-Geoff Barrow-Adrian Utley kazano nam czekać jedenaście lat. Przez ten czas w muzycznym świecie (zarówno brytyjskim, jak i ogólnoświatowym) wiele się pozmieniało. Czy Portishead na nowo wskoczy na swój tor? Odpowiedzią na to trudne pytanie jest ich nowa płyta.
(więcej…)

Reklamy

Read Full Post »

Recenzja napisana przez Sylveck dla Winyl’owego Nabóru.

imgRozróżniamy wiele odmian death metalu – melodyjne pitu-pitu z wokalem przypominającym łosia w okresie godowym, brutal kwik (tekst nieważny, bo i tak nikt nie zrozumie), czy dylu-dylu, patrzcie, tylko DiGiorgio gra na basie lepiej ode mnie… no, może jeszcze Choy… i Malone… i Langlois. Jednak Nile nie gra żadnego z nich, bo Karl Sanders wcale nie chce szufladkować swojego zespołu w konkretnej z wymienionych odmian. Tak przynajmniej było do opisywanego przeze mnie „In Their Darkened Shrines”, kolejne albumy moim zdaniem są zdecydowanie mniej organiczne i o wiele bardziej „stereotypowe”. Tak więc, gdyby się uprzeć, okres do 2002 roku można nazwać brutal/technical atmospheric ambient death metalem lub, jak to określają sami członkowie zespołu, „ithyphallic death metalem”.

(więcej…)

Read Full Post »

„Anlisz! Łoooo!”

Trzymamy się dalej tematyki premier teledysków, bo oto wyszło video do najnowszego utworu Soulfly – „Unleash„! Sam utwór możemy usłyszeć już od paru dni na koncie MySpace grupy. Obraz promuje nadchodzącą płytę „Conquer„, której premiera odbędzie się 29 lipca.

Read Full Post »

The Dillinger Escape Plan wydał czarno-biały teledysk do chyba ich najbardziej przebojowego utworu – „Black Bubblegum„. To już drugi singiel z ostatniej płyty. Nie będziemy się więcej rozpisywać, po prostu posłuchajcie.

Read Full Post »

ress
Próbując zdefiniować co grają ci kolesie musiał bym użyć szufladek takich jak glam punk, neo-psychedelia czy progressive pop. Prawda, że chore?! No ale jakoś nazwać ich muzykę trzeba. Brazil to naprawdę ciekawe zjawisko na amerykańskiej scenie muzycznej, rzadko koncertują, nie udzielają wywiadów, sprawiają wrażenie muzyków którym nie zależy na gwiazdorstwie. Już ich debiut ukazywał bardzo interesującą pomysłową muzykę, aczkolwiek był to album bez tego czegoś co sprawia, że śmiało można nazywać zespół mianem „wielki”.

(więcej…)

Read Full Post »

Przed Wami, drodzy czytelnicy, recenzja drugiego ze zwycięzców Naboru. Gromkie brawa dla Iskandiara!

iskandiar

Amerykański zespół z Massachusetts, powstał w 2003, lecz zaczął istnieć w mediach w roku 2005. Opinie o nich są przeróżne. Jedni uważają, że reprezentują on scenę nudnego postrocka, inni z kolei – w tym ja – że są świetni. I chyba jednak nie mogą byś tacy źli, skoro na samym początku kariery, w rzeczonym 2005 supportowali samych Mono (japoński zespół postrockowy, ich utwór „Mere Your Pathetique Light” osobiście uważam za najlepszy kawałek minimalistyczny). Jak dotąd wydali jeden album, „The Four Trees” – ale za to jaki! Cała płyta, od pierwszego do ostatniego utworu utrzymana w tych samych klimatach, tak naprawdę wszystkie 11 pozycji łączy się w całość, dając jeden ponad godzinny utwór.

(więcej…)

Read Full Post »

sdsd
O
peth. Zespół, którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać wydał właśnie kolejną płytę. Krążka wyczekiwałem z niecierpliwością. Spodziewałem się bardzo dobrej pozycji, bo cóż innego mogłem po tej grupie oczekiwać? Czytając zapowiedzi, pierwsze recenzje, słuchając słabej jakości wersji live nowych utworów narobiłem sobie wielkiego apetytu. Jak wielki był mój zawód po pierwszym odsłuchaniu „Watersheda”…

(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »